facebook icon

Zabójcza sekunda

Palące powieki, częste ziewanie i mimowolne dreszcze to najczęstsze oznaki zmęczenia,  które podczas jazdy stają się śmiertelnym niebezpieczeństwem. Pierwsze objawy ostrzegawcze naszego ciała to znak, że powinniśmy zatrzymać się na najbliższym parkingu.

Niemniej jednak niebezpieczeństwo wynikające z krótkich drzemek jest często lekceważone, pomimo, że mają one taki sam wpływ na zdolność prowadzenia pojazdu jak alkohol.

Każdy uczciwy człowiek przyzna, że już kiedyś znalazł się w podobnej sytuacji. Według naukowców zajmujących się analizą wypadków drzemka za kierownicą, jeszcze przed nadużywaniem alkoholu i narkotyków, była najczęstszą przyczyną wypadków drogowych.

Według ankiety przeprowadzonej przez Niemiecką Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (DVR) co czwartemu kierowcy przysnęło się za kierownicą przynajmniej raz w życiu.

Jeżeli na chwilkę przyśniesz, przy prędkości 100 km/h w ciągu 3 sekund pokonasz ponad 80 metrów bez jakiejkolwiek widoczności. Wielu kierowców lekceważy jednak to niebezpieczeństwo.

45% z nich uważa, że dzięki swojemu doświadczeniu są w stanie poradzić sobie ze zmęczeniem i jego wpływem na jazdę. 43 % jest przekonana, że potrafi przewidzieć moment samego zasypania, a 17% mimo zmęczenia nie zatrzymuje się i jedzie dalej.

Najlepiej zrobić sobie przerwę 10 czy 20-minutową, po czym dalej ruszyć w drogę. Dłuższy czas spania działa na nas raczej szkodliwie. Im dłuższa drzemka, tym większe prawdopodobieństwo, że podczas niej wkroczy faza REM(Rapid Eye Movement) „szybkie ruch gałek” i drzemka nie będzie tym samym odprężająca.

Na 20-minutową przerwę powinno ustawić się budzik, położyć głowę na kierownicę lub oprzeć się o siedzenie, zamknąć oczy i powoli odzyskać spokój. Jeżeli masz ochotę, przed taką drzemką możesz wypić kawę. Zawarta w niej kofeina zaczyna działać dopiero po 30 minutach, nie przeszkadza więc w zasypianiu, a ułatwia pobudkę i wzmacnia ostatecznie efekt odświeżenia.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, kiedy godzina jazdy zderza się z godziną naszego zegara wewnętrznego. Między 2.00 a 5.00 godziną rano, jak i po południu o godzinie 14.00, każdy człowiek znajduje się w tzw. biologicznym głębokim śnie. Zmęczenie prowadzi wtedy nie tylko do problemów koncentracyjnych.