facebook icon

Wielu kierowców w lutym czeka z niecierpliwością na zmiany, jakie ma wprowadzić pakiet mobilności. Obawy i niepewność towarzyszą prawie każdemu pracownikowi polskich firm transportowych. Co to w ogóle jest pakiet mobilności i co oznacza to dla każdego kierowcy zatrudnionego w polskiej firmie transportowej? Przeczytaj artykuł. 

Pakiet mobilności to ustalenia, które wprowadzają zmiany w przepisach odnoszących się do transportu drogowego w Unii Europejskiej.

Od 2.02 aspekty, w których zaszły zmiany to

  • Delegowanie kierowców oraz
  • Dostęp do rynku transportowego

W kwestii delegowania zmieni się to, że z zostaną z niego wyłączone:  tranzyt i przewozy bilateralne (z/do Polski) plus maksymalnie dwie dodatkowe operacje. Ponadto, delegowaniem zostanie objęty cross- trade czyli przerzuty między innymi krajami niż siedziba firmy oraz kabotaż.

Dodatkowo, od 21 lutego 2022 roku Pakiety mobilności wprowadza dodatkowe zmiany w przewozach kabotażowych. Najważniejszą nowością jest wprowadzenie 4 dniowego zamrożenia pojazdu pomiędzy kolejnym kabotażem. To znaczy, że  od tego dnia ponowny przewóz kabotażowy w tym samym państwie członkowskim z wykorzystaniem tej samej ciężarówki lub ciągnika siodłowego będzie możliwy po zrealizowaniu przewozu międzynarodowego oraz po upływie czterech dni od dnia zakończenia poprzedniego przewozu kabotażowego.  Warto podkreślić, że okres zamrożenia dotyczy samego pojazdu, a nie kierowcy, który będzie mógł wykonać kabotaż inną ciężarówką.

21 luty 2022 to również pierwszy dzień, od kiedy każdy pojazd będzie musiał wrócić na bazę firmy w kraju raz na co najmniej 8 tyg, co stanowi kolejny punkt pakietu mobilności.

Zmiany, które zostały wprowadzone, wpłyną realnie na wzrost kosztów i zmniejszenie konkurencyjności polskich firm poprzez utrudnienie w świadczeniu usług na terenie UE, co również będzie przekładało się na możliwość występowania ofert pracy u polskich pracodawców i gwarantujące przez nich stawki.

Co to w praktyce znaczy dla przeciętnego kierowcy?

Po pierwsze: na pewno nie wzrośnie dotychczasowe wynagrodzenie netto, zmieni tylko kwota brutto od której będzie odprowadzony ZUS. Finalnie netto zarobisz tak samo. Na pewno nie będzie też podwyżek, innych niż ustawowe.

Po drugie: wzrośnie obciążenie kosztów pracodawcy, co finalnie oznacza to dla Ciebie, że być może pracodawcy nie będzie stać na utrzymanie wszystkich stanowisk w firmie, mogą być przewidywane cięcia kosztów i zwolnienia, tak, aby firma mogła utrzymać płynność finansową. Polskie firmy transportowe mogą stać się niestabilne.

Po trzecie: duża papierologia, rozpisywanie dni roboczych, w przypadku kabotażowych zleceń problematyczne obostrzenia dla polskich firm transportowych (zjazdy do polski co kilka dni, przerwy, licencje itp.)

Większość doświadczonych kierowców stara się już w tej chwili zagwarantować bezpieczeństwo zatrudnienia w obawie przed utratą środków do życia dla siebie i swojej rodziny i decydują się na wyjazd do pracy w Niemczech. Świadcząc pracę jako kierowca bezpośrednio dla niemieckiej firmy transportowej kierowca ma pewność nie tylko konkurencyjnej stawki, wysokiego wynagrodzenia brutto i netto na niemieckiej umowie o pracę, ale także zapewnioną stabilność finansową, nieograniczony dostęp do niemieckich świadczeń socjalnych i zdrowotnych a także Kindergeld.