Nowe metody włamań do ciężarówek. Kierowcy muszą zachować czujność nawet podczas dziennej pauzy

Przestępcy działający na szkodę branży transportowej nieustannie modyfikują swoje metody. Coraz częściej nie są to już proste próby sforsowania zamka pod osłoną nocy, lecz dobrze zaplanowane działania oparte na podstępie, dezinformacji i współpracy kilku osób. Najnowsze zdarzenia pokazują, że zagrożenie może pojawić się nawet w ciągu dnia, podczas krótkiej przerwy w trasie.
„Na służbę porządkową” – czyli kradzież przez odciągnięcie kierowcy
W jednej z podparyskich stref przemysłowych kierowca zestawu z chłodnią, zatrzymany na dłuższy postój, został obudzony w środku dnia przez mężczyznę w kamizelce ostrzegawczej. Ten podawał się za przedstawiciela lokalnych służb porządkowych i poinformował o rzekomym mandacie za nieprawidłowe parkowanie. Zaproponował też „rozwiązanie” – wystarczyło przejść po dokument potwierdzający karę, aby móc kontynuować pauzę w tym samym miejscu.
Kierowca, zaskoczony sytuacją, zamknął pojazd i udał się z mężczyzną. Po kilkuset metrach nabrał jednak podejrzeń. Wrócił do ciężarówki i odkrył ślady włamania – uszkodzoną klamkę, otwarte drzwi oraz przeszukaną kabinę. Wszystko wskazywało na to, że był to element zaplanowanej akcji: jedna osoba odciągała kierowcę, podczas gdy druga próbowała dostać się do środka.
Na szczęście w tym przypadku nie doszło do poważniejszych strat, ale sam schemat działania pokazuje nowy, niebezpieczny trend.
Złodzieje coraz rzadziej interesują się elektroniką czy dokumentami. Ich głównym celem stają się:
W ostatnich latach odnotowano przypadki, w których po kradzieży karty paliwowej w ciągu kilku dni realizowano transakcje sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zdarzały się również sytuacje, w których sprawcy podmieniali kartę w portfelu kierowcy na inną, aby opóźnić moment wykrycia przestępstwa.
To pokazuje, że mamy do czynienia z działaniami przemyślanymi i nastawionymi na szybkie wykorzystanie zdobytych środków płatniczych.
Wielu kierowców uważa, że największe zagrożenie pojawia się nocą. Tymczasem coraz częściej do prób włamań dochodzi w środku dnia, gdy:
Przestępcy wykorzystują element zaskoczenia i presję sytuacyjną – np. groźbę mandatu czy kontroli. Kamizelka ostrzegawcza i pewność siebie wystarczą, by wzbudzić pozory wiarygodności.
Jak ograniczyć ryzyko?
Choć całkowite wyeliminowanie zagrożenia nie jest możliwe, warto stosować kilka podstawowych zasad:
1. Nie oddalaj się od pojazdu w sytuacjach budzących wątpliwości. W razie kontroli poproś o okazanie legitymacji służbowej i, jeśli to możliwe, skontaktuj się z firmą lub lokalną policją.
2. Karty paliwowe i gotówkę trzymaj zawsze przy sobie.
3. Korzystaj z dodatkowych zabezpieczeń mechanicznych kabiny.
4. Unikaj improwizowanych postojów w miejscach o ograniczonej widoczności.
Branża TSL od lat zmaga się z problemem kradzieży, jednak obserwowany obecnie poziom wyrafinowania działań przestępców pokazuje, że standardowe środki ostrożności mogą już nie wystarczać. Kluczowe znaczenie ma świadomość zagrożeń oraz zasada ograniczonego zaufania – szczególnie wtedy, gdy ktoś niespodziewanie próbuje wyciągnąć kierowcę z kabiny.
Dzisiejsze metody włamywaczy opierają się nie tylko na sile, lecz przede wszystkim na psychologii i manipulacji. A to oznacza, że czujność musi stać się jednym z podstawowych narzędzi pracy każdego kierowcy.