Kontrowersje wokół stref zeroemisyjnych w Nijmegen.
Kierowcy mogli otrzymać mandaty bez podstawy prawnej
W holenderskim Nijmegen wybuchła kontrowersja związana z funkcjonowaniem stref zeroemisyjnych. Okazało się, że przez pewien czas kierowcy samochodów dostawczych i ciężarowych byli karani na podstawie zapisów z miejskiego systemu kamer, mimo że procedura umożliwiająca prowadzenie takiej kontroli nie została jeszcze w pełni zakończona. Sprawa może dotyczyć setek przedsiębiorców, a lokalni samorządowcy domagają się szybkiego rozwiązania problemu.
Wątpliwości dotyczą legalności kontroli
Strefy zeroemisyjne w Nijmegen obejmują trzy obszary miasta i mają ograniczać wjazd pojazdów dostawczych oraz ciężarowych, które nie spełniają obowiązujących wymagań emisyjnych. Kontrola odbywa się automatycznie – kamery odczytują tablice rejestracyjne, a system sprawdza, czy dany pojazd może legalnie poruszać się po wyznaczonej strefie.
Z informacji przekazanych przez lokalne media wynika jednak, że przez pewien okres miasto korzystało z tego rozwiązania bez uzyskania wszystkich niezbędnych zgód administracyjnych. Oznacza to, że mandaty wystawiane na podstawie nagrań z kamer mogą być kwestionowane.
Samorząd pod presją
Po ujawnieniu sprawy pojawiły się głosy, że odpowiedzialność za zaistniałą sytuację powinna w całości spoczywać na władzach miasta. Radni oczekują, że urząd sam zidentyfikuje wszystkie przypadki, w których kary zostały nałożone w okresie budzącym wątpliwości, a następnie unieważni decyzje i zwróci pobrane środki.
Ich zdaniem przedsiębiorcy nie powinni być zmuszani do składania odwołań ani prowadzenia długotrwałych postępowań tylko dlatego, że doszło do błędu po stronie administracji.
Nadal brakuje odpowiedzi na wiele pytań
Do tej pory nie przedstawiono pełnych danych dotyczących skali problemu. Nie wiadomo, ile dokładnie mandatów zostało wystawionych ani jaką kwotę kierowcy wpłacili do miejskiej kasy.
Nie jest również jasne, kiedy wykryto nieprawidłowość oraz czy system automatycznej kontroli został natychmiast wyłączony po stwierdzeniu braku wymaganej zgody. Oczekuje się, że władze miasta przedstawią szczegółowy raport wyjaśniający przebieg całej sprawy.
Kogo dotyczą ograniczenia?
Holenderskie strefy zeroemisyjne obejmują przede wszystkim pojazdy wykorzystywane do działalności gospodarczej. Samochody osobowe nie są objęte tymi przepisami, natomiast właściciele dostawczaków i ciężarówek muszą spełniać określone wymagania lub posiadać stosowne zwolnienia.
W wielu przypadkach obowiązują okresy przejściowe, a przedsiębiorcy mogą ubiegać się o indywidualne zezwolenie na wjazd. Mimo to naruszenie przepisów wiąże się z wysokimi karami finansowymi – w zależności od rodzaju pojazdu mogą one wynosić od 120 do 300 euro, nie licząc dodatkowych opłat administracyjnych.
Automatyczne systemy muszą działać zgodnie z prawem
Sprawa z Nijmegen pokazuje, że nowoczesne systemy nadzoru drogowego wymagają nie tylko odpowiedniej infrastruktury technicznej, lecz także pełnego przygotowania od strony formalnej. Nawet niewielkie uchybienia proceduralne mogą sprawić, że automatycznie wystawione mandaty zostaną uznane za wadliwe.
Jeżeli potwierdzi się, że kontrole prowadzono bez wymaganych zezwoleń, miasto może zostać zobowiązane do zwrotu wszystkich niesłusznie pobranych należności.
Kierowcy powinni zachować dokumentację
Do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego osoby, które otrzymały mandat za wjazd do jednej ze stref zeroemisyjnych w Nijmegen, powinny zachować decyzję o ukaraniu, potwierdzenie dokonanej płatności oraz wszelką korespondencję dotyczącą sprawy.
Dokumenty mogą okazać się niezbędne, jeśli władze zdecydują o zwrocie środków lub konieczne będzie potwierdzenie, że mandat został wystawiony w okresie, którego dotyczą obecne wątpliwości.
Choć strefy zeroemisyjne pozostają ważnym elementem polityki ograniczania emisji spalin, sytuacja w Nijmegen pokazuje, że ich egzekwowanie musi odbywać się z zachowaniem wszystkich wymogów prawnych. W przeciwnym razie konsekwencje finansowe mogą ponieść nie tylko kierowcy, ale również samorząd odpowiedzialny za organizację systemu kontroli.