Tachograf policzy pensję kierowcy? UE robi kolejny krok

Czy tachograf będzie w stanie wyliczyć kierowcy należne wynagrodzenie? Na razie nie. Wszystko wskazuje jednak na to, że dane z urządzenia będą coraz częściej wykorzystywane do sprawdzania, czy kierowca otrzymał właściwą wypłatę.
Pomysł tzw. „smart payslip”, czyli cyfrowego systemu łączącego dane z tachografu z informacjami o wynagrodzeniu kierowcy, trafił już pod obrady Parlamentu Europejskiego.
W marcu 2026 r. europoseł Mario Furore zapytał Komisję Europejską o możliwość stworzenia takiego rozwiązania. Chodzi przede wszystkim o wykorzystanie danych z tachografu do łatwiejszego sprawdzania, czy kierowcy otrzymują wynagrodzenie zgodne z przepisami obowiązującymi w poszczególnych państwach.
Komisja Europejska widzi w tym sens
Odpowiedź Komisji z 22 maja 2026 r. jest dla branży istotna. KE uznała, że szersze wykorzystanie danych z tachografów, m.in. do weryfikowania uprawnień płacowych kierowców, jest właściwym kierunkiem.
Nie oznacza to jednak, że tachograf zacznie automatycznie naliczać pensję.
Urządzenie dostarcza informacji o aktywności kierowcy – m.in. czasie jazdy, pracy czy odpoczynku, a w przypadku inteligentnych tachografów również o lokalizacji i przekraczaniu granic. Nie posiada natomiast danych o wszystkich elementach wynagrodzenia wynikających z umowy o pracę czy przepisów krajowych.
Dlatego potrzebne byłoby połączenie kilku źródeł informacji.
Tachograf jako element systemu
W praktyce przyszły system mógłby zestawiać dane z tachografu z dokumentacją dotyczącą delegowania i listą płac.
Pozwoliłoby to sprawdzić m.in.:
Ma to szczególne znaczenie przy kabotażu i operacjach cross-trade, gdzie kierowca może podlegać zasadom wynagradzania obowiązującym w państwie, do którego został delegowany.
Europejski Urząd ds. Pracy (ELA) już pracuje nad rozwiązaniami, które mają ułatwiać weryfikowanie wynagrodzeń kierowców delegowanych. Komisja Europejska poinformowała również o pracach ELA nad pilotażowym narzędziem dotyczącym wynagrodzeń.
Dla przewoźników to kolejny etap cyfryzacji kontroli
Jeżeli takie rozwiązania zostaną rozwinięte, kontrole mogą stać się znacznie bardziej zautomatyzowane. Dane z tachografu mogłyby wskazywać, gdzie i kiedy kierowca pracował, a system następnie porównywałby je z dokumentacją płacową.
Nie oznacza to więc, że „tachograf policzy pensję”. Bardziej trafne jest stwierdzenie, że tachograf może dostarczyć danych, na podstawie których system sprawdzi prawidłowość wynagrodzenia.
Dla kierowców może to oznaczać większą ochronę przed zaniżaniem wypłat. Dla przewoźników – konieczność jeszcze dokładniejszego prowadzenia dokumentacji dotyczącej czasu pracy, delegowania i wynagrodzeń.
Na razie nie ma unijnego obowiązku automatycznego naliczania pensji przez tachograf. Kierunek zmian jest jednak wyraźny: dane z urządzenia, które dotychczas służyło przede wszystkim do kontroli czasu jazdy i odpoczynku, mogą stać się również ważnym elementem kontroli wynagrodzeń.