LUKSMANN | PRAWO I BEZPIECZEŃSTWO

„Musisz dojechać”, „Klient czeka”, „Jakoś to ogarnij” – kierowcy ciężarówek mogą czasem usłyszeć takie słowa od spedytorów. Co zrobić, gdy do realizacji dostawy brakuje już legalnego czasu jazdy? Naginanie wskazań tachografu może prowadzić do poważnych konsekwencji, a presja związana z terminem nie zwalnia nikogo z obowiązku przestrzegania przepisów.
Przekraczanie dozwolonego czasu jazdy, skracanie wymaganych odpoczynków czy manipulowanie zapisami tachografu może skutkować poważnymi konsekwencjami podczas kontroli. Ich rodzaj zależy między innymi od charakteru i skali naruszenia. Szczególnie poważnie traktowane są celowe manipulacje urządzeniem oraz fałszowanie danych.
Należy odróżnić naruszenie przepisów od świadomego oszukiwania tachografu. Każda sytuacja wymaga oceny konkretnych okoliczności, a konsekwencje mogą być różne.
Nie w każdej sytuacji cała odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 podmioty organizujące transport mają obowiązek odpowiednio planować przewozy i nie mogą wymagać od kierowców łamania zasad dotyczących czasu jazdy oraz odpoczynku.
Jeżeli spedytor świadomie wyznacza nierealny termin dostawy lub wywiera presję na naruszanie przepisów, jego rola i ewentualna odpowiedzialność również mogą zostać zbadane. Sama rozmowa telefoniczna nie przesądza automatycznie o winie — znaczenie mają dowody oraz konkretne okoliczności sprawy.
Pamiętaj: polecenie spedytora nie daje gwarancji ochrony podczas kontroli.
Kierowca powinien przestrzegać obowiązujących limitów, a firma transportowa musi organizować przewozy w sposób zgodny z prawem.
Konsekwencje naruszenia przepisów to nie tylko możliwa kara finansowa. Przemęczenie obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. W przypadku prowadzenia ciężarówki nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragicznego w skutkach zdarzenia.
Dlatego nacisk na „jeszcze kawałek” nie powinien być ważniejszy niż bezpieczeństwo kierowcy i pozostałych uczestników ruchu. Żaden termin dostawy nie usprawiedliwia podejmowania niepotrzebnego ryzyka.
Jeśli plan dostawy nie mieści się w legalnym czasie jazdy, warto działać spokojnie i zadbać o bezpieczeństwo. W praktyce:
Jeżeli opóźnienie wynika z korka, przedłużonego załadunku lub innego nieprzewidzianego zdarzenia, należy postępować zgodnie z właściwymi przepisami. Nie należy szukać sposobów na obejście kontroli.
Opóźnienie dostawy można wyjaśnić, uzgodnić z klientem i przeorganizować transport. Skutków wypadku nie da się jednak cofnąć. Kierowca nie powinien zakładać, że polecenie spedytora ochroni go podczas kontroli, a firma nie może automatycznie przerzucać całej odpowiedzialności na osobę siedzącą za kierownicą.
Bezpieczeństwo i przepisy są ważniejsze niż termin dostawy.
Jeśli słyszysz „nagnij tacho, bo klient czeka”, pamiętaj: presja czasu nie zwalnia kierowcy ani organizatora transportu z przestrzegania obowiązujących zasad.
🇩🇪 PRACA W NIEMCZECH • KIEROWCA C+E
NIE MUSISZ ZNAĆ NIEMIECKIEGO!
ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE
DO 2800 € NETTO
SYSTEM PRACY 2/1
✓ Oferta w okolicach Hanoweru
✓ Polska dyspozycja
✓ Stanowisko: kierowca C+E
LUKSMANN • OFERTA NR 482