
Zdjęcie źródło:
https://www.op-online.de/region/hanau/grosse-lkw-kontrolle-der-polizei-an-45-raststaette-pfingstweide-93024506.html
Niemieckie kontrole transportu drogowego stają się coraz bardziej rygorystyczne. Federalny Urząd Logistyki i Mobilności (BALM) stosuje nietypowe, ale bardzo skuteczne zabezpieczenie – charakterystyczne różowe łańcuchy zakładane na koła ciężarówek. Ich zadaniem jest uniemożliwienie dalszej jazdy pojazdom, w których wykryto nielegalne ingerencje w system oczyszczania spalin.
To ważna informacja również dla polskich przewoźników i kierowców wykonujących transport międzynarodowy. Wyłączenie systemu AdBlue może oznaczać nie tylko wysoką karę finansową, ale również administracyjne zatrzymanie pojazdu i poważne problemy z realizacją zlecenia transportowego.
Nietypowe zabezpieczenia stosowane przez niemieckie służby są elementem walki z nielegalnym wyłączaniem systemów odpowiedzialnych za ograniczanie emisji spalin. Za kontrole odpowiada BALM (Bundesamt für Logistik und Mobilität), czyli Federalny Urząd Logistyki i Mobilności.
Jak informuje Interia, podczas trzydniowej akcji kontrolnej przeprowadzonej we wrześniu na autostradzie A24 w okolicach Neuruppin inspektorzy szczegółowo sprawdzali układy oczyszczania spalin w pojazdach ciężarowych.
Rezultat kontroli był jednoznaczny – sześć ciężarówek i ciągników siodłowych otrzymało zakaz dalszej jazdy. Na kołach pojazdów zamontowano różowe łańcuchy połączone z elementami ramy. Zabezpieczenie skutecznie uniemożliwia odjechanie z miejsca kontroli.
Oznacza to, że przewoźnik nie może po prostu zapłacić mandatu i kontynuować transportu. Pojazd pozostaje unieruchomiony do czasu przywrócenia pełnej sprawności i zgodności układu z obowiązującymi wymaganiami technicznymi.
Szczególną uwagę inspektorów przyciąga układ SCR (Selective Catalytic Reduction), który odpowiada za ograniczanie emisji szkodliwych tlenków azotu (NOx) w nowoczesnych silnikach Diesla.
System wykorzystuje płyn AdBlue, który jest dozowany do układu wydechowego. W katalizatorze SCR zachodzi reakcja chemiczna pozwalająca przekształcić szkodliwe tlenki azotu przede wszystkim w azot i parę wodną. Dzięki temu pojazd spełnia wymagania dotyczące emisji spalin.
Problem pojawia się w momencie nielegalnej ingerencji w działanie tego układu. Na rynku dostępne są tak zwane emulatory AdBlue, które zakłócają komunikację pomiędzy elementami systemu a sterownikiem silnika. W rezultacie elektronika może otrzymywać fałszywe informacje o prawidłowej pracy układu, mimo że rzeczywiste oczyszczanie spalin nie odbywa się zgodnie z założeniami producenta.
Powodem takich działań bywają koszty napraw. Uszkodzenia pomp, czujników NOx, wtryskiwaczy AdBlue czy innych podzespołów SCR mogą oznaczać wysokie wydatki i przestoje pojazdu. Nielegalne wyłączanie systemu jest jednak rozwiązaniem pozornie oszczędnym – konsekwencje wykrycia manipulacji mogą być zdecydowanie poważniejsze.
Problem nie dotyczy wyłącznie Niemiec. Przypadki manipulowania systemami oczyszczania spalin wykrywane są również w innych państwach europejskich, a kontrole obejmują także pojazdy należące do polskich firm transportowych.
Jednym z przykładów jest kontrola przeprowadzona przez włoskie służby w regionie Trydent. Inspektorzy wykorzystali urządzenia diagnostyczne OBD, które pozwalają sprawdzić parametry pracy silnika oraz układu oczyszczania spalin.
W ciągu dwóch dni wykryto nieprawidłowości w czterech ciężarówkach. Jedna z nich należała do polskiego przewoźnika. Firmy miały zostać ukarane grzywnami w wysokości około 4400 euro, czyli blisko 19 tysięcy złotych. Dodatkowo pojazdy zostały administracyjnie zatrzymane na okres trzech miesięcy.
Podobne przypadki odnotowano również w Czechach. Podczas kontroli w miejscowości Paskov wykryto urządzenia zakłócające pracę systemów SCR w trzech ciężarówkach. Pojazdy unieruchomiono na 30 dni, a przewoźnikom groziły kary sięgające 100 tysięcy koron czeskich.
Nielegalne wyłączanie systemu SCR to nie tylko ryzyko kar finansowych i zatrzymania pojazdu. Ma ono również bezpośredni wpływ na środowisko naturalne.
Według informacji przywołanych przez Interię czescy inspektorzy wskazywali, że ciężarówka z wyłączonym układem SCR może emitować nawet 40 razy więcej tlenków azotu niż pojazd z prawidłowo działającym systemem.
W przypadku transportu ciężkiego ma to szczególne znaczenie. Ciężarówki każdego roku pokonują setki tysięcy kilometrów, dlatego niesprawne lub celowo dezaktywowane układy oczyszczania spalin mogą znacząco zwiększać zanieczyszczenie powietrza.
Zagraniczne służby dysponują coraz nowocześniejszymi narzędziami do wykrywania nielegalnych ingerencji w elektronikę pojazdów. Jednym z nich jest diagnostyka poprzez złącze OBD.
Pozwala ona analizować między innymi parametry pracy silnika, dane dotyczące układu SCR oraz informacje związane z emisją spalin. Dzięki temu inspektorzy nie muszą ograniczać się wyłącznie do oględzin pojazdu.
Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka wszystko wygląda prawidłowo, a na desce rozdzielczej nie pojawiają się komunikaty ostrzegawcze, diagnostyka może ujawnić nieprawidłowości. W Europie rozwijane są również rozwiązania umożliwiające zdalne monitorowanie emisji zanieczyszczeń przez przejeżdżające pojazdy.
Dla kierowcy zawodowego najważniejszy wniosek jest prosty: nielegalna ingerencja w system oczyszczania spalin może doprowadzić do zatrzymania ciężarówki w trakcie realizacji transportu, nawet setki kilometrów od bazy firmy.
W takiej sytuacji przewoźnik musi liczyć się z kosztami napraw, karami finansowymi, opóźnieniem dostawy oraz dodatkowymi wydatkami związanymi z organizacją dalszego transportu.
Warto pamiętać, że kierowca nie zawsze ma wpływ na stan techniczny pojazdu, który otrzymuje od pracodawcy. Powinien jednak zwracać uwagę na wszelkie niepokojące sygnały, w szczególności:
W przypadku zauważenia problemów należy niezwłocznie poinformować przełożonego i doprowadzić do sprawdzenia pojazdu w serwisie. Próby ukrywania usterek lub dalsza jazda niesprawnym pojazdem mogą narazić zarówno kierowcę, jak i firmę transportową na poważne konsekwencje.
Działania niemieckiego BALM pokazują, że zagraniczne służby coraz zdecydowaniej podchodzą do kwestii nielegalnego wyłączania systemów ograniczających emisję spalin. Sam mandat może okazać się najmniejszym problemem, jeśli kontrola zakończy się fizycznym unieruchomieniem ciężarówki.
Dla firm realizujących przewozy międzynarodowe oznacza to konieczność jeszcze większej dbałości o stan techniczny floty i regularnej kontroli układów oczyszczania spalin. Koszt naprawy AdBlue może być wysoki, ale ryzyko zatrzymania pojazdu za granicą, utraty zlecenia i wielotygodniowego przestoju może okazać się znacznie bardziej dotkliwe.
Ważne dla kierowców i przewoźników!
Różowe łańcuchy na kołach ciężarówek to wyraźny sygnał, że nielegalne
wyłączanie systemów AdBlue i SCR może zakończyć się nie tylko wysoką karą,
ale również całkowitym unieruchomieniem pojazdu. Przed wyjazdem w trasę
warto upewnić się, że pojazd jest sprawny technicznie i spełnia wymagania
dotyczące emisji spalin.
LUKSMANN – informacje dla kierowców zawodowych. Śledź aktualności z branży transportowej i bądź na bieżąco ze zmianami, które mogą mieć wpływ na Twoją pracę w Polsce i za granicą.